Girl power

Do Was, bohaterki.

5

Jestem małą dziewczyną.

Mam cztery, może pięć lat. Największą radość sprawia mi zabawa na placu zabaw i wożenie mojej nowej lalki w małej spacerówce. Lubię poznawać inne dziewczynki. Mówimy tym samym językiem. Często rozumiemy się bez słów. Nasza przyjaźń jest prosta i nieskomplikowana. A dlaczego miałaby być inna ? Przecież ona jest moją bratnią duszą.

10

Idę do szkoły.

Siedzę w trzecim rzędzie, przy ścianie. Ściana jest trochę obdrapana, właściwie to przydałby się remont. Ale to nie jest istotne. Ważne jest to, że ta trzecia ławka przy ścianie jest nasza. Siedzimy razem na każdej lekcji. Kiedy jest bardzo nudno, gramy w kółko i krzyżyk. Wspólnie kolekcjonujemy naklejki. Czasem ściągamy od siebie na kartkówkach. Pomagamy sobie kiedy matematyka staje się zbyt trudna. Śmiejemy się z chłopaków. To stworzenia z innej planety. Ale my, razem, to co innego. Mówimy tym samym językiem. Rozumiemy się bez słów. Nasza przyjaźń jest prosta i nieskomplikowana. A dlaczego miałaby być inna ? Przecież ona jest moją bratnią duszą.

15

Jestem nastolatką.

Zaczęły się, te wszystkie problemy… Ale z przyjaciółką jakoś łatwiej przez nie przebrnąć. Nikt inny przecież nie zrozumie dlaczego podczas okresu zwijam się z bólu. Kto jak nie ona, doradzi co założyć na pierwszą randkę ? Kryła mnie jak poszłam na wagary. Raz się zdarzyło. Wspieramy się nawzajem. Bez niej bym zginęła, jestem tego pewna. Chłopaki to palanty. Nic nie rozumieją. Są tacy niedojrzali, śmieją się z głupot, nigdy nie wiadomo o co im chodzi. Ale my, razem, to co innego. My mówimy tym samym językiem. Rozumiemy się bez słów. Nasza przyjaźń jest prosta i nieskomplikowana. A dlaczego miałaby być inna ? Przecież ona jest moją bratnią duszą.

Życie

Staję się kobietą.

Idę na studia. Pracuję. Dorastam. Zaczynam układać sobie życie. Swoje, własne, niezależne. Jest codzienność, są problemy, mniejsze, większe, normalka. Z dziewczynami jakoś łatwiej przez to przebrnąć. One rozumieją. Wesprą. Zaraz, chwila. Gdzie one są ? Dlaczego tak patrzą ? Góra, dół, góra, dół. Tak, dostałam podwyżkę. Tak, idę po pracy na randkę…

Nie mówimy tym samym językiem. Rozumiemy się bez słów, ale teraz to spojrzenia jak sztylety mówią mi wszystko.

Dlaczego ? Przecież byłaś moją bratnią duszą…

Znasz to ? Często tak się dzieje, ale naprawdę nie musi tak być. Rozglądaj się póki nie znajdziesz.

Przychodzi w końcu taki moment kiedy wiesz kto i dlaczego jest obok i uczestniczy w Twoim życiu. Tak też było ze mną. Dokładnie wiem kto od dawna wspiera mnie i ciągnie w górę kiedy jeśli źle i kto nigdy nie zawiedzie. Wiem kto dobrze mi życzy i cieszy się z mojego szczęścia.

 

Dzięki, dziewczyny <3

 

doceniaj, 

goniec instynktu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 1 = 1