27 lekcji

Wehikuł czasu

Gdybym miała cofnąć się w czasie o kilka lat, posiadając wiedzę na temat życia i samej siebie, którą dysponuję aktualnie, dałabym tej młodszej mnie kilka rad. Dotyczących tego co zrobić i czego nie robić żeby żyło mi się przyjemniej, trochę łatwiej… Dodatkowo, obsztorcowałabym się pewnie trochę za skupianie się na nieistotnych głupotkach, które kiedyś w moich oczach przyrastały do rangi wielkich problemów. Rad tyle ile lat do tej pory przeżyłam. Czyli dużo, ale to dobrze. Każdy rok to ważna lekcja. Każdy dzień to ważna lekcja… Czyli więcej doświadczenia, więcej świadomości.

Poniżej 27 lekcji, które uznaję za odrobione w ciągu moich świeżo zakończonych 27 lat życia.

1.

Pierwsze wrażenie nie jest najważniejsze, a zdarza się, że jest zupełnie nieistotne

Jest takie powiedzenie, że „LICZY SIĘ PIERWSZE WRAŻENIE”.

Nie jestem co do tego przekonana. Niejednokrotnie zdarzało mi się spotkać kogoś kto zrobił na mnie słabe pierwsze wrażenie, a później okazał się być świetnym człowiekiem, z którym lubiłam rozmawiać i spędzać czas. I na odwrót. Dlaczego więc ten ktoś zrobił słabe (lub zadziwiająco dobre) pierwsze wrażenie skoro później okazał się być totalnym przeciwieństwem swojego ja-i-moje-pierwsze-wrażenie? Na przykład dlatego, ze się stresował i nie był sobą w momencie naszego pierwszego spotkania. W końcu sytuacje, w których czujemy na sobie presję zrobienia świetnego pierwszego wrażenia są najczęściej nienaturalne.

Jeśli pierwsze wrażenie jest jedynym jakie mamy do dyspozycji z pewnością warto choć trochę na nim polegać, jednak przesądzanie kogoś lub czegoś tylko i wyłącznie po nim uważam za niemiarodajne. Daj czas innym jak i sobie.

2.

Warto twardo trzymać się swoich przekonań i wyznawanych zasad

Rób co uważasz za słuszne i rób to tak żeby na koniec dnia móc szczerze powiedzieć do samej siebie „To była dobra decyzja”. Próby podporządkowania się innym tylko po to żeby wypaść w ich oczach jakoś-tam (cool, spoko, mega-fajnie) nigdy nie prowadzą do niczego dobrego

3.

Moja reakcja jest moją decyzją

Wkurzył Cię wykładowca, szef, sprzedawca w sklepie, a starsza Pani w autobusie wbiła Ci łokieć miedzy żebra ze słowami, że ta dzisiejsza młodzież taka niewychowana? Możesz się wściekać, złościć i układać w głowie wymyślną wiązankę niecenzuralnych słów, których i tak nie będziesz miała odwagi powiedzieć im w twarz. Tylko po co ? Stało się, trudno. Nie pozwól im zniszczyć reszty swojego dnia.

4.

Nie rozmawiaj z innymi o tym co jesz i czego nie jesz i dlaczego to jesz albo nie, nie tłumacz, nie dyskutuj, nie wyjaśniaj. Przykro mi, ale nie warto.

Nie warto. Przechodziłam przez różne fazy mojej relacji z jedzeniem, aż do momentu znalezienia złotego środka w tym temacie, który przyniósł mi zdrowie, dobre samopoczucie, siłę i korzystny wygląd. Nie ważne czy jadłam mięsnie, wegańsko, wegetariańsko, obiektywnie lub subiektywnie zdrowo, obiektywnie lub subiektywnie niezdrowo, zawsze znalazł się ktoś kto przy okazji wspólnych posiłków sfrasowanym tonem rzekł, że „przecież ja nic nie jem”, „nie jedz tyle bo Cię brzuch rozboli”, „czemu nie jesz mięsa”, „po co jesz tyle warzyw”,” czemu nie chcesz ciastka”. Mój sposób odżywiania (który wyprowadził mnie notabene na zdrowotną prostą) nie jest tematem do dyskusji ani powodem do tłumaczenia się. I kropka. W końcu jestem dorosła, czyż nie ?

5.

Nie oceniaj ludzi po wyglądzie, pieniądzach, wykonywanym zawodzie, majątku, i tym co mówią.

W ogóle staraj się nie oceniać ludzi. A jeśli już naprawdę tak bardzo musisz, to oceniaj ich po czynach, nie po słowach. Słowa w większość nie kosztują wysiłku. Czyny – tak. Jak wielu widziałam złoczyńców w idealnie skrojonych garniturach, jak wiele poznałam gołębich serc niczym niewyróżniających się z tłumu… Nie zawsze „sukces” jest wynikiem uczciwości i rzetelnej pracy, a jego brak konsekwencją lenistwa.

6.

Nie kontroluj rzeczywistości.

Rób swoje, rób co masz robić. Zawsze miej świadomość możliwości wystąpienia czegoś niepożądanego. Nie wściekaj się na pogodę, spóźniony autobus i zepsuty bankomat. Przecież to samo życie. Życie jest nieprzewidywalne.

7.

Szanuj swoje potrzeby

Nie zapomnę do dnia dzisiejszego, jak siedząc w środku czerwca w sali wykładowej, w której panująca temperatura oscylowała w okolicach 30 stopni, a ze względu na liczne audytorium, stężenie dwutlenku węgla w znacznym stopniu odbiegało od normy, bardzo ważny pan profesor wyprosił mnie z zajęć ponieważ ośmieliłam się napić wody. Nic to, że zaraz miałam mdleć, na jego wykładach nie spożywa się, nawet niezbędnej do życia ha dwa o. Koniec i kropka.

Po tamtym zdarzeniu zapytałam sama siebie, czy naprawdę może być coś ważniejszego od szanowania swoich potrzeb ? Nie może. Zwłaszcza tych najbardziej podstawowych. Panie profesorze, a ja będę jeść i pić zanim zemdleję, niezależnie na jak arcy-ważnym wykładzie, konferencji czy spotkaniu akurat jestem. I będę spać kiedy padam z nóg. Będę nawet płakać kiedy poczuję, że przyniesie mi to ulgę. A pan profesor, to nie potrzebuje wody do życia ?

8.

Twoja wartość, jako człowieka w najmniejszym stopniu nie zależy od opinii innych

To że ktoś nieprzychylnie się o Tobie wypowie lub krzywo spojrzy nie umniejsza Twojej wartości. Bądź odporna.

9.

Pozwól sobie na chwile słabości Jesteś człowiekiem. Nie wymagaj od siebie spełniania 200 % normy w każdych okolicznościach i o każdej porze dnia i nocy. Traktuj się jak przyjaciela. Najlepszemu przyjacielowi chyba nie każesz iść do pracy z wysoką gorączką. No właśnie. Dlaczego więc sobie nie dajesz tej ulgi?

10.

Warto marzyć i wierzyć w lepsze jutro

Marzenia się spełnia, a czasem nawet same się spełniają. Możesz nie wiedzieć jeszcze kiedy, jak ani za pomocą czego, ale póki bardzo pragniesz, nie przestawaj wierzyć. Sposoby przyjdą do Ciebie same póki jesteś otwarta na ich znalezienie.

11.

Warto żyć teraźniejszością bo jutra może nie być

To trudne ale możliwe. Niektóre okazje się nie powtarzają, więc gdy już się pojawiają powiedz TAK, zamiast MOŻE JUTRO. Jutra może nie być.

12.

95 % niefortunnych zdarzeń ma sens. Pozostałe 5 % nazywa się pechem.

Kiedyś w to nie wierzyłam, ale dziś myślę, że to prawda. Często jeśli coś się nie udaje, nie udaje się z konkretnego powodu. Na przykład dlatego, że życie ma dla mnie lepszy scenariusz od tego czego – jak wcześniej mi się wydawało – tak bardzo pragnę.

13.

Nie bój się. Nie ma czego.

Co najgorszego może się stać ? Spóźnisz się na autobus ? Nie zdasz ? Krzywo na Ciebie spojrzą ? Daj spokój. Czy wpływa to na wygląd Twojego życia za miesiąc lub rok ? Nie ? To wrzuć na luz.

14.

Nie muszę się wszystkim tłumaczyć ze swoich decyzji, wyborów i stylu życia

Możesz nie mieć ochoty tłumaczyć się z tego jak żyjesz, co robisz, dlaczego i po co. Póki żyjesz w zgodzie ze sobą i nie wpływasz w negatywny sposób na życie innych, możesz nie chcieć odpowiadać na wścibskie pytania. Więc tego nie rób. To jest okej.

15.

Myślenie o czarnym scenariuszu przyszłych wydarzeń naprawdę może przyczynić się do jego spełnienia

Zamartwianie się poprowadzi Cię dokładnie w przeciwną stronę niż chciałabyś zmierzać. Drenuje energie, osłabia nadzieję i siłę do walki. Naprawdę nie warto się temu poddawać.

16.

Samotność też jest czasem potrzebna

Bycie z samym sobą jest ważne i potrzebne. Bo kiedy jak nie w samotności jesteś w stanie najbardziej uważnie wysłuchać swoich potrzeb i rozszyfrować emocje ?

17.

Miłość wymaga otwartego serca

Po prostu. Tylko otwarte serce jest zdolne do przyjmowania miłości. Nawet poturbowane, ale wciąż otwarte.

18.

Dyskrecja jest bogactwem

NIGDY nie ufaj paplom bo się przejedziesz…

19.

Sport daje siłę

Rusz się i uczyń sport częścią swojego życia, bo korzyści z niego płynące są nieocenione.

20.

Im dalej tym lepiej

Nie słuchaj ludzi trujących Ci o tym, że jeszcze zatęsknisz za liceum, za studiami, za szkołą, za nastoletnim życiem. Nie zatęsknisz. Nie ma nic piękniejszego od niezależności, od wzbogacanej rok w rok świadomości tego kim jesteś i kim chcesz być, od podejmowania własnych niczym nie skrępowanych decyzji i od niebycia w końcu (!) traktowaną jak ubezwłasnowolniony smarkacz. Nie ma nic lepszego od wolnych weekendów, od niedzielnych popołudni bez tony sprawozdań do napisania. A spoty reklamowe bombardujące z każdej strony zatrważającą wizją siatki zmarszczek pojawiającą się już po 25 roku życia traktuj z przymrużeniem lewego i prawego oka. Poza tym, nawet z tymi zmarszczkami będzie super. Dużo się uśmiechaj, pal licho kurze łapki.

21.

To kogo wpuszczasz do swojego życia i komu poświęcasz czas jest tylko Twoją decyzją

Nie masz obowiązku szanowania ludzi, którzy Cię lekceważą. W życiu każdego jest określona ilość miejsca na mogące być jego częścią osoby. Wybieraj świadomie

22.

Nie mów że się do czegoś nie nadajesz dopóki tego nie spróbujesz

Rzeczywistość nie jest tożsama z wyobrażeniami. Najpierw spróbuj, sprawdź się, dopiero później wydawaj osądy.

23.

W niektóre dyskusje nie warto się wdawać

Czasami nawet jeśli totalnie się z czymś nie zgadzasz, lepiej milczeć. Są osoby, których zupełnie nie obchodzi Twoja opinia, zaoszczędzisz więc wiele nerwów i rozczarowania.

24.

Bądź bardziej na TAK niż na NIE

Nie  chce Ci się iść na spacer, jesteś zbyt zmęczona żeby biec w podskokach na siłownię czy nawet pogadać z koleżanką przez telefon. Czasem jednak warto się zmusić bo okazuje się, że po zrobieniu tego  na co, jak Ci się wcześniej wydawało, wcale nie masz w tym momencie ochoty, poczujesz się nagle 200 razy lepiej.

25.

Doceniaj totalnie wszystko co masz

Doceniaj rzeczy, które posiadasz oraz dobrych ludzi, którzy Cię otaczają.

Skupiając się na niedostatkach, najpewniej ściągniesz ich na siebie jeszcze więcej. Skupiając się na tym co masz (nawet jeśli nie jest tego wiele) zamiast na tym, czego myślisz, że Ci brakuje, dostrzeżesz jaką szczęściarą jesteś.

A tylko poczucie wdzięczności i docenienia życia jakim żyjesz może sprawić, że niechciane przez Ciebie braki zaczną magicznie się wypełniać. Pamiętaj, że rzeczywistość, którą Ty traktujesz jako wybrakowaną, dla kogoś innego może być kompletnym spełnieniem marzeń. Nie każdy może pić ciepłą kawę co rano, spać w czystej pościeli, brać co wieczór ciepły prysznic, pisać, czytać, pracować, zarabiać, uprawiać sport. Codzienność to tak wiele. Bądź wdzięczna.

26.

Zarządzanie moim czasem zależy ode mnie

„Nie mam na to czasu” to jest bardzo słodka i prosta wymówka kiedy nie chce się robić czegoś co kosztuje wysiłek i w stosunku do czego czujemy się zobowiązani. Na przykład ludzie często mówią, że nie mają czasu o siebie zadbać, wyjść na  basen czy pouczyć się angielskiego. BIIIIIP. I’m sorry. To nie zawsze jest prawda. Najczęściej ten czas się znajdzie tylko nie chce mi się ( Ci się ) go wygospodarować.

27.

Młodsza już nie będziesz

I bardzo dobrze, bo po co przeżywać to samo dwa razy ?

Korzystaj z życia, dokładnie tu.

Dokładnie teraz.

 

be grateful,

 

 

goniec instynktu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

16 + = 21